Majkel 2 miesiące temu

Jak marketing wpływa na podświadomość? Czy jest to etyczne?

Powstanie terminu podświadomość, tak często używanego we współczesnej psychologii wyboru, zawdzięczamy postaci Zygmunta Freuda. To on wykazał, że wiele motywów naszego zachowania przekracza racjonalne poznanie rozumowe. Spora część naszych zachowań ma swoją przyczynę tam, gdzie nigdy byśmy się jej nie spodziewali. Było to odkrycie przełomowe, a psychoanaliza stała się jedną z najbardziej wpływowych teorii XX wieku. Jej oddziaływanie jest nadal obecne. Przykładem na to jest współczesny marketing.


Powiązania marketingu i podświadomości bywają kontrowersyjne. Trudno już dziś zaprzeczać, że marketing nie ma z odwoływaniem się do podświadomości nic wspólnego. Wymowny jest fakt, że twórca dziedziny public relations był krewnym Freuda i jest duża szansa na to, że znał teorie swojego wuja i żywo z nich korzystał. Jak marketing korzysta z tego, że prawdziwym decydentem większości wyborów konsumenckich jest nasza podświadomość?

Głównym celem reklamy, jako formy przekazu, było na początku informowanie klientów o określonych cechach produktu i jego cenie. Szybko jednak kampanie reklamowe obrały sobie za cel aktywne wpływanie na klientów. Odbywa się to m. in. poprzez nawoływanie do emocji czy manipulowanie przekazem w sposób, że staje się on bardziej atrakcyjny.


Sprytny marketing wykorzystuje to, że co do zasady nasz mózg nie lubi się wysilać. Prosty przekaz jest dla niego o wiele bardziej atrakcyjny. Przekaz taki, żeby był atrakcyjny, powinien korelować z dominującymi w społeczeństwie przekonaniami, tak by jak największa ilość ludzi mogła się z nim zgodzić. Wiele osób półświadomie akceptuje dominujące wzorce kulturowe i czyni je podstawowymi wyznacznikami swojego zachowania i konsumenckich wyborów.

Reklama i marketing często też wykorzystują fakt, że ludzie bardzo często porównują się do innych. Powszechny konformizm powoduje, że ludzie nie chcą czuć się gorsi niż ich sąsiedzi czy znajomi. Z tego względu, marketing często nastawiony jest na kreowanie swoich produktów jako wyznacznik pozycji społecznej. W tym ujęciu nawet zwykła koszula może stać się wyznacznikiem prestiżu.


Wiele osób nie lubi się nadmiernie zastanawiać nad własnymi wyborami zakupowymi. Istnieje duża szansa na to, że jeśli poświęcaliby tej czynności więcej czasu, ich decyzje konsumenckie byłyby zupełnie inne. Biznes, którego głównym celem jest zysk, wykorzystuje ten fakt. Wiele form reklamy wykorzystuje oszukańcze sposoby manipulowania lub przekonania konsumenta do zakupu produktu lub usługi. Podejście, dominujące od dekad, to często uważa się za nieetyczne.


Trendy społeczne pokazują jednak, że traci ono na mocy swojego oddziaływania. Konsumentom zależy dziś na autentyczności, a wzrost świadomości na temat perswazyjnych praktyk marketingu sprawia, że bardziej niż kiedykolwiek cenią sobie autentyczność. Freud, zarówno w psychologii, jak i marketingu, odchodzi bezpowrotnie do lamusa. Etyczność marketingu nadal napotyka na liczne wyzwania. W dzisiejszym kontekście coraz więcej wątpliwości budzi wykorzystywanie danych. Czy na ten problem też szybko znajdziemy rozwiązanie?

Oddając hołd legendzie

Majkel
3 miesiące temu

Jak walczyć z odkładaniem spraw na później?

Majkel
2 miesiące temu

Odrobina muzyki od

Majkel
2 miesiące temu

Czy wszystko może stać się biznesem?

Majkel
3 tygodnie temu

Dlaczego samoświadomość jest tak ważna w biznesie?

Majkel
2 miesiące temu