Majkel 2 miesiące temu
Majkel Verified #finanse

Inflacja. O co chodzi i czy jest się czego bać?

Wszystko drożeje… rozmawiasz w pracy z koleżankami i wyliczacie sobie od rana, co takiego znowu jest droższe. Paliwo do auta, czynsz, opłaty za wywóz śmieci, a przede wszystkim masło, ser, wędliny. Po prostu jest coraz drożej i czujesz, że ceny rosną z dnia na dzień. To inflacja, wzdychasz ciężko. Faktycznie, tak zapewne jest. Ale o co w tym chodzi?


Czym jest inflacja?

To banalne, bo inflacja to dokładnie to, o czym rozmawiasz z koleżankami w czasie przerwy w pracy. Inflacja to po prostu stale rosnące ceny produktów, które sprawiają, że spada siła nabywcza naszych pieniędzy. Proste, zarabiasz nadal tyle samo co przed rokiem, ale starcza ci na coraz mniej rzeczy. Pieniądz traci na wartości, a ty czujesz się biedniejsza, choć nic nie straciłaś.


Koszyk dóbr

Stan inflacji w kraju wylicza się na podstawie tzw. koszyka dóbr. Sporządza się go w specyficzny sposób: najpierw sprawdza się ceny towarów i usług, a następnie bada gospodarstwa domowe, aby sprawdzić, jaka jest proporcja wydatków w poszczególnych domach. Budżet domowy jest przecież za każdym razem troszkę inny, bo co innego wkładasz do koszyka ty, a co innego twoja koleżanka. Tyle tylko, że podstawowe potrzeby musisz zaspokoić i ty, i ona. To przede wszystkim wydatki związane z utrzymaniem mieszkania, żywnością, chemią, a dopiero potem wydatki na kulturę, rozrywkę czy dobra luksusowe. Wyjątkowo niepokojące jest to, że nie tylko o 5% wzrosły ceny, ale też to, że Główny Urząd statystyczny po raz pierwszy zmienił proporcje koszyka. W tym przykładowym coraz więcej jest produktów żywnościowych. Nie dość, że płacimy więcej to jeszcze za rzeczy, z których po prostu nie możemy zrezygnować.


Rola banku centralnego

Bank centralny jest teoretycznie organem, który w każdym kraju jest niezależny od polityki państwa, a jego rolą jest sprawowanie kontroli nad tym, co dziej się z pieniądzem. Tylko w tej chwili banki centralne skupiają się raczej na nieustającym dodruku pieniądza, aby dosypywać go wszędzie tam, gdzie szkody poczynił Covid. Nigdy chyba jeszcze nie były drukowane takie ilości pieniędzy, które w dodatku nie trafiają do banków, tylko wprost do kieszeni ludzi. To dobrze, bo od tego teoretycznie jest bank centralny: im więcej pieniędzy na rynku, tym większy ruch w gospodarce, a to sprzyja rozwojowi państwa. Tylko potrzebna jest równowaga, a o tę w Polsce trudno. Prezes naszego banku centralnego dość otwarcie przyznaje, że nie interesują go ci oszczędni i zamożni, a tylko ci, którzy potrzebują wsparcia i nisko oprocentowanego kredytu.


Dlaczego inflacji nie uda się zatrzymać?

Oczywiście, zawsze trzeba mieć nadzieję, ale nie wydaje się, żeby inflacje udało się powstrzymać. Zmiany klimatyczne sprawiają, że potrzeba jest coraz więcej energii, choćby do działania klimatyzatorów, a jednocześnie, aby powstrzymać szkodliwą emisję, cena tej energii musi wzrosnąć. Rosną i będą rosły koszty paliw, a więc przemieszczania się i transportu. Zmiany klimatyczne wpływają także na stale rosnące ceny wytwarzania i przechowywania oraz przetwórstwa żywności. Na świecie brakuje wody i raczej problem ten będzie narastał i dotyczył nas wszystkich.


Jak się chronić?

Podstawa to prawidłowe zabezpieczenie naszych oszczędności, bo jeśli będziemy tylko trzymać je na lokacie, po prostu stracimy. Na razie tylko 5%, ale w perspektywie kilkuletniej to naprawdę duże pieniądze. Musimy nauczyć się inwestowania naszych nadwyżek. Jeszcze jeden sposób: po prostu dbanie o regularne podwyżki wynagrodzenia. Umiejętność negocjacji płacy to podstawa. Aby żyć na dotychczasowym poziomie, musimy po prostu zarabiać 5% więcej, by nie dać się inflacji.

Gdzie i kiedy na grzyby w tym roku?

Majkel
2 miesiące temu

Odrobina ulubionego sportu

Majkel
2 miesiące temu

Czy można zostać oszukanym na portalu randkowym?

Majkel
2 miesiące temu

10 Błędów początkujących par

Majkel
2 miesiące temu

Czy warto opłacać dziecku korepetycje?

Majkel
1 miesiąc temu