Majkel 1 miesiąc temu

Czy weganizm jest nienaturalny? Kilka słów na temat diety i naturalności.

Między weganami, a zwolennikami diety tradycyjnej toczy się odwieczna debata, która z tych diet jest naturalna dla gatunku ludzkiego. O wegetarianizmie nie wspominam, bo znacznie rzadziej jest on przedstawiany jako jedyny właściwy sposób żywienia dla człowieka. Skąd w ludziach taka potrzeba na bycie naturalnym? Po części jest to zasługa obecnych czasów, w których wzrasta świadomość społeczeństwa na temat zdrowego stylu życia. Na tej wzrastającej świadomości żerują marki reklamujące się jako naturalne i tym samym lepsze i zdrowsze. Może dla niektórych naturalne jest to, co było kiedyś, a im bardziej się zmienia, tym mniej naturalnym się staje. Oczywiście ludzie instynktownie wolą pozostawać przy tym, co znane, przewidywalne i pozornie niezawodne. Według takiego rozumowania, dla wielu ludzi, którzy wychowali się na diecie tradycyjnej, weganizm jest absurdalną i niebezpieczną innowacją.


Prawdą jest, że dieta roślinna stała się popularna dopiero niedawno. Jest to jednak tylko fakt, który w ogóle nie popiera twierdzenia, że ta dieta jest nieodpowiednia dla ludzi. Poza tym ludzie powinni w końcu zrozumieć, że "nowe" nie znaczy "złe". Wystarczy pomyśleć o wszystkich wynalazkach z przeszłości, które czyniły życie lepszym. Oczywiście były też takie, które przyczyniły się do pogorszenia standardów życia, ale naprawdę nie sądzę, żeby dieta roślinna miałaby być jednym z nich. Absurdem byłoby porównywanie weganizmu do bomb atomowych. Kiedyś bano się elektryczności i uważano ją za dzieło szatana, a dzieciom zabraniano nawet zbliżać się do jakichkolwiek urządzeń (pomimo tego, że wcale nie groziło to porażeniem). Zauważmy więc, że ludzie boją się wszystkiego, co nieznane, nawet jeśli może to poprawić jakość ich życia.


Tak samo jest z dietą roślinną, bo choć dobrze wiemy, że drastycznie obniża ryzyko chorób sercowo-naczyniowych (na które umiera notabene prawie 50% osób w Polsce, więc to gra warta świeczki), a także zmniejsza ryzyko niektórych nowotworów, niektórzy uważają, że nie jest zdrowa, używając skrajnych przykładów ludzi, którzy głodzili się na diecie roślinnej, jako "argumentu" przeciwko weganizmowi. To tak, jakby używać postaci anorektyczki jako dowodu na to, że mięso szkodzi, bo przecież... ona jadła mięso! Więc... no tak, to nie jest dobra argumentacja, z logiką ma ona niewiele wspólnego.


Świat nie może się nie zmieniać. Nie istnieje nic bardziej naturalnego niż zmiana. Życie na Ziemi jest nią napędzane: nowo narodzone życie zmienia się, rosnąc, a rośnie, żeby móc się rozmnożyć i przeciągnąć trwałość gatunku; istoty zmieniają się, by przystosować się do nowych okoliczności i w ten sposób przetrwać. Nowe rzeczy nie są złe, są konieczne do stworzenia lepszych warunków życia. Spójrzmy chociażby na to, jak wyglądał świat 100 lat temu- nie było mowy o swobodnym dostępie do luksusów dzisiejszego życia. Z pewnością ludzie żyli bardziej naturalnie, ale czy lepiej? Nie sądzę. Zmiany, które dokonały się na przestrzeni lat, pozwoliły nam ogromnie zwiększyć jakość i długość życia, więc uważam, że zmian nie powinno się bać. Gdybyśmy chcieli zostać przy tym, co naturalne, dlaczego nie wyrzucić telefonu, nie sprzedać samochodu i nie zamieszkać w jaskini albo w lesie?


Tak naprawdę nie wiemy, co jest naturalną dietą dla człowieka. Nie wiemy nawet jak traktować naturalność w tym kontekście. Czy jest to dieta dla nas zdrowa? Czy może chodzi o sposób żywienia ludzi z prehistorii, albo starożytności? Jeśli to pierwsze: człowiek jest wszystkożercą, każdy sposób żywienia będzie dla niego zdrowy, jeśli odpowiednio zbilansowany. Zarówno dieta tradycyjna, jak i weganizm i wegetarianizm mogą być prowadzone zdrowo lub niezdrowo. Jeśli uważamy za naturalne dla nas tylko produkty, które jedli nasi odlegli przodkowie, to musimy zrezygnować z ziemniaków, czekolady, pomidorów, kawy, bananów, …. I wielu innych. Współczesny człowiek miałby dużo trudności z prowadzeniem takiej diety. Tym bardziej, że dobrze wiemy, iż na przykład dieta paleo, czyli ta oparta właśnie na produktach jedzonych przez jaskiniowców (w większości na mięsie, co jest niemałą hipokryzją, bo jaskiniowcy jedli mięso rzadko, gdy udało im się coś upolować, a podstawą ich diety były uzbierane owoce i orzechy) prowadzi do niebezpiecznych niedoborów, więc wielu dietetyków odradza jej stosowanie. Czy zatem nie jest lepszym wyjściem spożywanie produktów mniej naturalnych, jak na przykład kasze, ale stosowanych przez ludzi rozwiniętych i zakładających osady już od kilku tysięcy lat? Tak samo rośliny strączkowe i wiele rodzajów warzyw czy owoców- nie było ich, gdy człowiek pojawił się na Ziemi, ale to nie znaczy, że są złe. Ba! Wszystkie warzywa i owoce, a także bogate w błonnik strączki i kasze wykazują mnóstwo prozdrowotnych działań na organizm człowieka, co udowodniono wieloma badaniami.


Biorąc to wszystko pod uwagę, można stwierdzić, że albo jeden naturalny sposób żywienia dla człowieka nie istnieje, albo każda dieta jest dla niego naturalna.


Powinniśmy większą uwagę zwracać na to, jaki wpływ mają nasze wybory żywieniowe na środowisko, a nie odcinać się od konsekwencji naszych wyborów bezpodstawnym argumentem o naturalności diety i gdybać dla samego gdybania, tym bardziej, że w większości stref naszego życia naturalność nie jest dla nas konieczna, bo na przykład każdy z nas jeździ autem lub rowerem, a nie biega... czemu więc, gdy mowa o diecie, a w dodatku tylko wegańskiej, ludzie nagle chcą powoływać się na naturalność? Ci sami ludzie jedzą mięso zapakowane w nienaturalny plastik i pełne nienaturalnych azotanów, więc naprawdę- nie ma chyba gorszego argumentu, by podważyć sens diety wegańskiej, niż jej rzekoma nienaturalność.


Celem weganizmu jest zmniejszenie ilości cierpienia zwierząt i zapobieganie zmianom klimatycznym, a nie bycie jedynym słusznym stylem życia. Nie jestem i nikt nie jest więc w stanie powiedzieć, że wegenizm to jedyna słuszna dieta, ale z drugiej strony- nie można też mówić, że jest niesłuszna.


Stosując ją, możemy pomóc zwierzętom hodowlanym bez szkody dla nas, nie mamy nic do stracenia, a wręcz zyskamy sporo zdrowia, nawet jeśli nie mamy zamiaru całkowicie przejść na weganizm, a na przykład tylko częściowo, spożywając wegańskie posiłki załóżmy 5 dni w tygodniu.


Możemy w tak prosty sposób zrobić wielką różnicę. Świat niestety nie jest idealnym miejscem i z wielu powodów obfituje w cierpienie- mam na myśli zarówno cierpienie zwierząt trzymanych całe życie w klatce, jak i cierpienie ludzi, którzy mogliby jeść soję (90-95% światowej produkcji soi przerabia się na pasze dla zwierząt), a głodują, czy nie mają dostępu do wody z powodu intensywnego nawadniania plonów, które przerabia się na pokarm dla zwierząt. Cierpienie jest obecne na tym świecie już długi czas, więc można rzec, że w pewnym sensie naturalne. Ale czy potrzebne? Raczej nie. Dążąc do jego zmniejszenia, zmieniamy świat- w ten dobry sposób.

Rosnąca inflacja. Jak się przed nią bronić

Majkel
2 miesiące temu

Czym zajmuje się psychologia i dlaczego jest tak ważna?

Majkel
3 miesiące temu

Oddając hołd legendzie

Majkel
3 miesiące temu

Polski Ład sprawi, że podatek liniowy stanie się fikcją. Jest petycja

Majkel
2 miesiące temu

10 Błędów początkujących par

Majkel
2 miesiące temu